Dlaczego bliska osoba tak Cię drażni? Human Design o napięciach w relacjach
Wyobraź sobie zwykły wieczór. Partner wraca do domu w kiepskim nastroju. Pytasz, co się stało. Odpowiada, że nic takiego, ale Ty czujesz, że coś jest nie tak. Więc próbujesz go rozruszać, zagadujesz, pytasz, co chce na kolację. A po kilku minutach słyszysz: „Możesz przestać mnie wypytywać?”.
Teraz masz już własny powód do zdenerwowania. Chciałaś pomóc, a dostałaś po głowie. On wrócił zmęczony z pracy i chciał pobyć w ciszy, a poczuł się przesłuchiwany. I teraz każde z Was ma pretensję do drugiego, chociaż żadne nie planowało się kłócić.
Human Design proponuje przyjrzeć się temu, co dzieje się między Wami, zanim zaczniecie oceniać swoje intencje. Jak przeżywacie emocje? Ile czasu potrzebujecie na decyzję? Co zmienia się w Twoim zachowaniu, kiedy jesteś blisko tej konkretnej osoby?
Napięcie często rośnie wtedy, kiedy każdy z partnerów patrzy na sytuację wyłącznie z własnej perspektywy. Nie zakłada, że Wasz sposób funkcjonowania jest inny, i różnice w zachowaniu odczytuje jako komunikat o uczuciach: „Gdyby mu zależało, zachowałby się inaczej”.
Kalkulator Human Design – wybierz rodzaj wykresu partnerski
Co wnosicie do relacji, a na co jesteście podatni?
W artykule „Human Design a relacje – mało romantyczna perspektywa” opisałam zdefiniowane i niezdefiniowane miejsca w Bodygrafie za pomocą nadajników i receptorów. Ta metafora pomaga zrozumieć, dlaczego przy różnych osobach możemy czuć się i zachowywać inaczej.
Na wykresie Human Design widzimy dziewięć figur geometrycznych, które nazywamy Centrami. Te Centra to są obszary związane między innymi z emocjami, komunikacją, presją i energią do działania. Zakolorowane Centra mówią, że w tych obszarach mamy stały i powtarzalny sposób funkcjonowania. Białe Centra są bardziej podatne na wpływ otoczenia.
Ale białe miejsce to nie jest wada. To inny sposób doświadczania. W niezdefiniowanych Centrach odbieramy i wzmacniamy wpływ innych ludzi.
Human Design nazywa taki wpływ uwarunkowaniem. W relacji działa on w obie strony. Dlatego poznanie siebie pozwala zauważyć, co wnosisz do wspólnego życia i jak druga osoba może tego doświadczać.
Dlaczego jego nastrój staje się Twoim problemem?
Wróćmy do wieczoru z początku artykułu. Załóżmy, że partner ma zakolorowane Centrum Emocji, a Ty masz je białe.
To oznacza, że Twój partner, niezależnie od tego, czy jest tego świadomy, czy nie, emanuje emocjami na zewnątrz. Jego samopoczucie zmienia się, a Ty możesz odbierać jego emocje i doświadczać ich mocniej niż on.
Więc kiedy wrócił z pracy lekko zmęczony i rozdrażniony po całym dniu, czujesz to przez swoje białe Centrum Emocji.
Ale niekoniecznie rozumiesz, że to rozdrażnienie nie jest Twoje.
Czujesz je, więc od razu szukasz przyczyny: „Zrobiłam coś nie tak? Jest na mnie zły?”. Zaczynasz szukać winy w sobie, a każda krótka odpowiedź utwierdza Cię w przekonaniu, że coś się między Wami zepsuło.
Możesz też zareagować inaczej.
Możesz zgodzić się na coś, czego nie chcesz, tylko po to, żeby naprawić relację. Na przykład rezygnujesz ze swoich planów na sobotę, bo rozmowa o nich zrobiła się nieprzyjemna. Wieczór mija przyjemnie. Nie kłócicie się, ale następnego dnia czujesz żal. Partner usłyszał „dobrze, ok, nie pójdę tam”, więc nawet nie wie, że zgodziłaś się wbrew sobie.
I teraz zobacz, co daje Ci rozpoznanie tego schematu. Możesz zareagować inaczej: „Widzę, że teraz trudno nam rozmawiać. Później porozmawiamy”.
Co to daje? Nastrój się zmieni. Emocje działają falami, więc prędzej czy później zmienią się, a tym samym zmienią się warunki do rozmowy. Trzeba poczekać. Dzięki temu możesz oddzielić emocje i to, co czujesz, czyli rozdrażnienie, od wniosku, który od razu temu przypisałaś – „coś zrobiłam nie tak”.
„Zdecyduj się wreszcie” potrafi zepsuć nawet wspólny wyjazd
Podobne napięcia mogą pojawiać się przy decyzjach. Tym razem partner znalazł nocleg na weekend. Podoba mu się miejsce, chce rezerwować, pyta o Twoje zdanie. Tobie też się podoba, ale jeszcze nie wiesz, czy chcesz jechać.
„Przecież mówiłaś, że chcesz odpocząć. Nad czym tu myśleć?”
W Human Design sposób podejmowania decyzji opisuje Autorytet. Osoba z Autorytetem Emocjonalnym potrzebuje czasu, żeby sprawdzić swój wybór w zmieniających się odczuciach. Pierwszy zachwyt albo chwilowa niechęć nie mówią, czego ostatecznie taka osoba chce. Z kolei osoba z Autorytetem Sakralnym może poczuć wyraźną reakcję na konkretną propozycję już teraz i zastanawia się: „Nad czym tu myśleć?”.
Jeśli oczekujecie od siebie, że każde z Was funkcjonuje tak samo, to bardzo łatwo o nieporozumienia i pretensje. Jedna strona postrzega drugą jako niezdecydowaną. Druga czuje się naciskana i zgadza się na coś, zanim poczuje, czy tego chce, czy nie. A potem, jak zmieni zdanie, wygląda tak, jakby wycofywała się z umowy.
Kiedy widzisz różnicę między tym, jak funkcjonujesz Ty, a jak Twój partner, możesz powiedzieć: „Podoba mi się ta propozycja, ale potrzebuję czasu, zanim ją potwierdzę”. Możecie też ustalić, kiedy wrócicie do tematu. Wtedy druga osoba wie, na czym stoi, a Ty nie musisz podejmować decyzji po to, żeby zakończyć niewygodną rozmowę.
To, co Cię przyciągnęło, może później drażnić
Różnice dotyczą także codziennych nawyków. Na początku podoba Ci się, że przy partnerze wychodzisz ze swoich kolein. Potem coraz trudniej znieść, że nie potraficie ustalić, o której jecie, wychodzicie i wracacie.
Jedna osoba potrzebuje stałego rytmu. Lubi jeść, pracować i odpoczywać o podobnych porach. Druga funkcjonuje mniej regularnie i trudno jej dopasować się do takiego planu. Kiedy mieszkacie osobno, ta różnica nie musi Wam przeszkadzać. Pod wspólnym dachem odczuwacie ją codziennie.
Wyobraź sobie wspólny urlop. Jedna osoba chce codziennie jeść śniadanie o ósmej. Druga raz wstaje o szóstej, a następnego dnia śpi do dziesiątej. Przy hotelowym bufecie szybko pojawiają się dwa zarzuty: „Musisz wszystko kontrolować” i „Z Tobą niczego nie da się zaplanować”.
Kiedy partnerzy są świadomi tego, co jest ich „normalnością”, wtedy kwestia wspólnego śniadania nie musi prowadzić do kłótni. Możecie ustalić, co chcecie robić razem, a co możecie robić osobno. Nie musicie codziennie jeść śniadania o tej samej porze, żeby mieć udany urlop.
Ten przykład pokazuje też, dlaczego silne przyciąganie między partnerami nie oznacza automatycznie, że związek będzie łatwy i przyjemny. Zainteresowanie czyjąś odmiennością i gotowość do życia razem na co dzień to dwie różne rzeczy.
Zrozumienie relacji zaczyna się od poznania siebie
Wiedza o tym, jak funkcjonujesz Ty i Twój partner, to podstawa do dobrej relacji. Ale ta wiedza przydaje się również w relacji z mamą, dorosłą córką, przyjaciółką czy wspólniczką. W każdej z nich możesz obserwować, kiedy swobodnie wyrażasz swoje potrzeby, a kiedy zaczynasz dopasowywać się, żeby uniknąć kłótni.
Żeby to rozpoznać, potrzebujesz punktu odniesienia: wiedzy o tym, jak funkcjonujesz na co dzień. Jak podejmujesz decyzje, jak reagujesz na presję i czego doświadczasz pod wpływem innych. A z drugiej strony potrzebujesz wiedzieć to samo o partnerze. Wtedy łatwiej zrozumieć konkretną różnicę, zamiast kończyć rozmowę stwierdzeniem: „On już taki jest”.
Na kursie Living Your Design pokażę Ci, jak odczytać te informacje z Bodygrafu i wykorzystać je w codziennych sytuacjach. Zobaczysz, w których obszarach masz stały sposób funkcjonowania, a gdzie łatwo przejmujesz wpływ innych. Poznasz też swój sposób podejmowania decyzji, żebyś wiedziała, na czym się oprzeć, kiedy ktoś oczekuje od Ciebie odpowiedzi.
Będziemy przyglądać się takim sytuacjom jak te opisane w artykule. Kiedy mówisz „tak” dla świętego spokoju? Kiedy bierzesz czyjś nastrój do siebie? Kiedy próbujesz przyspieszyć decyzję, która potrzebuje czasu? Pracując na Bodygrafach uczestników, będziemy odnosić tę wiedzę do Waszego życia.
W tej edycji przyjrzymy się też relacjom partnerskim.
To nowość, którą przygotowałam tylko na tę edycję kursu. Pokażę Ci, jak różnice między dwiema osobami wpływają na to, co dzieje się w relacji. Wrócimy do emocji, podejmowania decyzji i wzajemnego wpływu, żebyś mogła lepiej zrozumieć sytuacje, w których najczęściej pojawia się między Wami napięcie.
Jeśli w tych przykładach rozpoznajesz siebie i chcesz zrozumieć, dlaczego ciągle wracacie do podobnych nieporozumień, zapraszam Cię na kurs.




