Brama 57 Human Design – Ciało wie szybciej niż głowa
Czy masz tak, że zanim jeszcze coś się wydarzy ty już czujesz to w kościach?
Sprawdź czy masz w swoim projekcie bramę 57, która nadaje ci takie super moce.
Od 8 do 13 października Słońce będzie przebywać w Bramie 57 – Bramie Delikatności, która nadaje cechy niesamowitej intuicji osobie, która ma ją aktywowaną w swoim Bodygrafie. A w tym czasie, ten głos intuicji może być dostępny globalnie, dla każdego. Tylko nie każdy z tego skorzysta ponieważ nie każdy go słyszy.
Ra Uru Hu mówił o bramie 57, że daje nam świadomość i jest kluczem do naszej zdolności przetrwania tu i teraz.
Elektryzujące przeczucie
Brama 57 jest częścią tzw. integracji – to bardzo indywidualna energia, która nie ogląda się na innych, tylko działa po to, żebyś mogła przetrwać i działać w zgodzie ze sobą.
Jej zadanie?
Utrzymać cię przy życiu. Twoim życiu. Tu i teraz.
Nie myśli o przeszłości,
nie planuje przyszłości,
ani nie analizuje danych.
Ona słyszy to, czego jeszcze nie widać.
To czysta, biologiczna intuicja – taka, którą czasem możesz poczuć jak przeszywający ciało dreszcz…
albo jakieś napięcie w ciele….
albo po prostu takie podskórnie przeczucie „jeszcze nie wiem co, ale coś mi tu nie gra”.
I najczęściej ten impuls jest ledwo zauważalny i cichy. Łatwo go przegapić albo zignorować.
To przeczucie jest natychmiastowe. Zwykle jest to ostrzeżenie.
Ale trudno je usłyszeć np. kiedy jesteś w emocjach albo coś cię mocno absorbuje.
Co więcej – nie daje argumentów. Nie uzasadnia. Nie mówi dlaczego.
Ona wie.
I to wiedzenie – jeśli je zignorujesz – może cię słono kosztować.
To nie jest “podejrzewam”. To “wiem, ale nie wiem skąd”.
I tu właśnie zaczynają się schody – bo umysł chce wiedzieć DLACZEGO, a Brama 57 nie powie ci tego.
Brama lęku o przyszłość
Brama 57 Human Design jak każda brama w Centrum Śledziony ma wbudowany jakiś lęk. I w przypadku tej bramy ten lęk paradoksalnie dotyczy…. przyszłości.
Dziwne prawda?
Bo jak coś może jednocześnie nie „myśleć o przyszłości”, a jednak mieć w sobie lęk o to, co nadejdzie?
Chodzi o to, że kiedy mówimy, że ta brama nie myśli o przeszłości,
nie planuje przyszłości,
nie analizuje danych
— mamy na myśli, że jej sposób działania nie jest mentalny.
Brama 57 nie tworzy scenariuszy,
nie analizuje „co by było, gdyby”,
nie patrzy wstecz, żeby wyciągać wnioski
i nie snuje planów na jutro – bo to dotyczy głowy, umysłu czy emocji.
A Centrum Śledziony, gdzie znajduje się ta brama to jest instynktowna świadomość w ciele – reakcja na jakiś bodziec w tej chwili.
A więc skąd ten lęk przed przyszłością?
Bo Brama 57, mimo że działa w teraz, odbiera sygnały zbliżającego się zagrożenia.
To coś jak:
„Coś się zbliża… Nie wiem co, ale moje ciało to czuje.”
Ten lęk przed przyszłością nie jest efektem myślenia o niej.
To reakcja biologiczna, pierwotna, instynktowna.
Nie powstała w głowie – tylko w systemie nerwowym i percepcji energetycznej.
Na przykład wyobraź sobie zwierzę w lesie, które nagle się zatrzymuje.
Nie widzi jeszcze drapieżnika.
Nie myśli: „Hmm, a może za 5 minut coś mnie zaatakuje?”
Ono po prostu wie, że coś nadchodzi. I się napina. Reaguje.
To właśnie Brama 57.
Chodzi o to, że Brama 57 nie myśli o przyszłości – ale czuje co nadchodzi. I to właśnie ta intuicyjna świadomość bywa źródłem lęku.
Ten lęk nie pochodzi z wyobraźni. To jest lęk z ciała.
Więc w najbliższych dniach, kiedy Słońce jest w Bramie 57…
Szczególnie jeśli masz aktywną przynajmniej jedną z Bram 10, 20 lub 34 – aktywuje ci się cały kanał integracji i dzięki temu możesz mieć bardziej niż zwykle wyostrzoną intuicję….
– możesz intuicyjne wyczuwać coś, czego nie da się logicznie wytłumaczyć ani zrozumieć.
I tu bardzo ważna informacja:
Jeżeli boisz się, czujesz lęk ale nie widzisz bezpośredniego zagrożenia… np. jakiś obcy dron nie ląduje na twoim kurniku w tym momencie😉 to znaczy, że ten lęk pochodzi z twojego umysłu i niekoniecznie jest związany z realnym niebezpieczeństwem.
Przyjrzyj się skąd pochodzi?
Z telewizora? A może od innych ludzi, którzy oglądają wiadomości nasycone strachem i noszą go w sobie gdziekolwiek pójdą. Licho wie skąd to może być.
Ten lęk w bramie 57 dotyczy bezpośredniego niebezpieczeństwa tu i teraz a nie tego „co może się stać” więc zanim…
polecisz w kolejkę po benzynę czy papier toaletowy😂
Usiądź i weź 10 głębokich oddechów. Wdech. Wydech. Otwórz oczy rozejrzyj się. I popatrz jak wygląda otoczenie….goni cię lew, dron leci? Nie? To wszystko w porządku.
I uwaga:
Jeżeli nie działasz zgodnie ze swoją strategią i autorytetem – cały październik energetycznie zionie strachem, nie daj się uwarunkować.
Jak żyć w czasie tego tranzytu?
- Zwolnij. W hałasie świata nie usłyszysz intuicji.
- Obserwuj ciało – bo przez ciało szepcze intuicja bramy 57.
- Zaufaj swoim przeczuciom, zanim zdąży je zagłuszyć rozum czy emocje
- Nie szukaj wyjaśnień – ta brama ich nie potrzebuje. Ani nie daje.
A jeżeli twoja intuicja podpowiada ci, że jedyną pewną inwestycją jest inwestycja w siebie, to już 7 października rusza nowa edycja kursu Human Design!
To świetny moment, żeby zrozumieć, jak naprawdę działa twoje ciało i świadomość. A to jest coś czego nikt ci nie zabierze, nie straci na wartości i nie zeżre tego inflacja.
Naucz się żyć w zgodzie ze sobą. To zupełnie inna jakość życia.
A ty? Jak reagujesz, gdy “coś czujesz”? Ufasz temu głosowi – czy wciąż jeszcze próbujesz go przekrzyczeć logiką?
Podziel się w komentarzu – jestem ciekawa, jak 57-ka działa u ciebie.




